„Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Windziarz kazał mu zamilknąć i trzepnął go palcami po pidżamie, choć dziewczyna prosiła, aby dał mu spokój. Holden, z trudem powstrzymując łzy, nazwał go świnią i kretynem. Maurice jednym ciosem powalił go na ziemię, po czym opuścił pokój razem z Sunny. Po jakimś czasie Caulfield podniósł się i trzymając się za brzuch, powlókł się do łazienki. Zaczął udawać, że został postrzelony i wyobraził sobie, jak mści się na windziarzu. Wykąpał się, wrócił do łóżka i w końcu zasnął.

15.
Obudził się około dziesiątej i wypalił papierosa, odczuwając coraz większy głód. Powstrzymał się jednak przed zamówieniem śniadania do pokoju w obawie, że posiłek przyniesie Maurice. W końcu zadzwonił do Sally Hayes, wiedząc, że powinna już przyjechać do Nowego Jorku z college’u. Znał ją od dawna i na początku uważał ją za inteligentną dziewczynę. Z czasem przekonał się, że potrafi tylko dużo mówić o różnych rzeczach. Kiedy podeszła do telefonu, zaproponował, aby wybrali się razem do „Baltmore”. Zgodziła się chętnie i zaczęła opowiadać o jakichś chłopakach, którzy zamęczali ją swoim uwielbieniem. Holden, słuchając jej wesołej paplaniny, chciał w pierwszej chwili wycofać się ze spotkania.

W końcu pożegnał się, prosząc, aby się nie spóźniła i spakował walizkę. W recepcji uregulował rachunek i wsiadł do taksówki, nie mając pojęcia, gdzie się podziać. Pojechał więc na dworzec główny, skąd miał blisko do teatru i zostawił walizkę w przechowalni. Przeliczywszy pieniądze, poszedł do baru na śniadanie. Jadł właśnie jajecznicę, kiedy obok niego usiadły dwie zakonnice. Miały ze sobą tanie walizki, więc domyślił się, że pewnie czekają na pociąg. Wyglądały tak nieporadnie, że im pomógł, choć najczęściej potrafił znienawidzić od pierwszego wejrzenia kogoś tylko dlatego, że trzymał w ręku tandetną walizkę. Po chwili nawiązał rozmowę z zakonnicami i dał im dziesięć dolarów na ofiarę.

Dowiedział się, że są nauczycielkami i przyjechały z Chicago, by rozpocząć pracę w szkole. Jedna z nich była nauczycielką angielskiego i niezmiernie ucieszyła się, kiedy Holden oznajmił jej, że angielski jest jego ulubionym przedmiotem. Wreszcie podniosły się, mówiąc, że muszą już iść, chciał zapłacić rachunek za ich śniadanie, lecz nie zgodziły się. Chłopak wstał również i niechcący dmuchnął im w twarze dymem z papierosa, który właśnie palił. Przeprosił za swe zachowanie i kiedy odeszły, pożałował, że nie mógł dać im więcej pieniędzy na zbiórkę.

16.
Po śniadaniu wybrał się na długi spacer. Wciąż rozmyślał o zakonnicach i starym koszyku, z którym chodziły zbierać pieniądze na ofiarę. Nie potrafił wyobrazić sobie kobiet, które znał, stojących przed którymś z wielkich magazynów i zbierających datki na biednych. Skierował się w stronę Broadwayu, szukając jakiegoś otwartego sklepu z płytami. Chciał kupić dla Phoebe płytę z piosenką o Shirley Beans, którą bardzo trudno było dostać. Potem zamierzał pójść do parku, mając nadzieję, że spotka tam siostrę. Pomimo mroźnej pogody, spacer okazał się przyjemny.

Obserwował idącą przed sobą rodzinę, wracającą z kościoła. Cała trójka: ojciec, matka i sześcioletni syn, wyglądali na ubogich. Rodzice rozmawiali, nie zwracając uwagi na malca, który szedł tuż przy krawężniku i podśpiewywał jakąś piosenkę. Holden dogonił go, żeby posłuchać, co śpiewa i zrobiło mu się lżej na duszy, kiedy usłyszał słowa: „Jeśli ktoś przyłapie kogoś, co buszuje w zbożu”. Na Broadwayu było pełno ludzi, którzy kierowali się przede wszystkim w stronę jednego z kinoteatrów. Caulfield chciał jak najprędzej opuścić to miejsce, więc wszedł do pierwszego sklepu z płytami i znalazł w nim płytę dla Phoebe. Po wyjściu ze sklepu zadzwonił z budki telefonicznej do Jane, lecz odebrała jej matka i szybko odłożył słuchawkę. Potem kupił bilety na „Znam moją ukochaną”, wiedząc, że sztuka spodoba się Sally.

Sam nie lubił teatru i aktorów, którzy na scenie nie zachowywali się jak prawdziwi ludzie. Taksówką pojechał do parku i skierował się ku promenadzie, gdzie najczęściej bywała Phoebe. Nigdzie jednak nie dostrzegł siostry, więc spytał o nią dziewczynkę mniej więcej w jej wieku. Nic się nie dowiedział, lecz pomógł jej założyć wrotki. Następnie poszedł do muzeum przyrody, mając nadzieję, że może tam spotka Phoebe. Bardzo lubił to miejsce, do którego często chodził wraz z całą klasą. Kiedy w końcu dotarł do muzeum, zawrócił i taksówką pojechał do „Baltmore”.

17.
Przyjechał na miejsce za wcześnie, więc rozsiadł się na kanapie w hallu, przyglądając się dziewczętom, czekającym na chłopaków, z którymi umówiły się na randkę. Zaczął zastanawiać się, co stanie się z nimi, kiedy ukończą szkoły i doszedł do wniosku, że większość wyjdzie za mąż za mężczyzn, którzy okażą się w końcu nudnymi bubkami i dusigroszami. Wreszcie dostrzegł Sally i podbiegł do niej. Wyglądała tak ładnie, że w chwili, kiedy ją zobaczył, postanowił, iż się z nią ożeni. Ucieszyła się, słysząc, że idą na przedstawienie, w którym grają Luntowie. W taksówce Holden zaczął ją całować i powiedział, że ją kocha. Odparła, że również go kocha i poprosiła, aby zapuścił włosy.

W przerwie po pierwszym akcie wyszli na papierosa. Nagle Sally dostrzegła znajomego i zaczęła głośno zastanawiać się, gdzie go poznała, co zdenerwowało Holdena. Chłopak także ją zauważył i podszedł, żeby się przywitać. Miał na imię Goerge i studiował w Andover. Bez skrupułów podrywał Sally i Caulfield po skończonym spektaklu tak zniechęcił się do niej, że miał zamiar odwieźć ją prosto do domu. Jednak Sally zaproponowała, żeby wybrali się pojeździć na lodowisku w Radio City. Na miejscu wypożyczyli łyżwy i dość szybko przekonali się, że jednymi z najgorszych łyżwiarzy na ślizgawce. W końcu usiedli w barze, pijąc colę, a Holden zaczął bawić się zapalaniem zapałek. Niespodziewanie Sally spytała, czy przyjdzie do niej w Wigilię pomóc w ubieraniu choinki. Odpowiedział, że już pytała go o to i zgodził się.

Potem pochylił się ku niej, pytając, czy czasami ma wszystkiego dość i wyznał, że nienawidzi wszystkiego – szkoły, mieszkania w Nowym Jorku, ludzi. Dodał, że ona jest jedyną przyczyną, dla której jeszcze nie uciekł z miasta. Nie nadążała za jego tokiem rozumowania i kiedy zaproponował, aby razem zniknęli na jakiś czas, odparła, że nie można robić takich rzeczy. Zapewnił ją, że znajdzie pracę i nie będzie musiała się o nic martwić. Jej wyjaśnienie, że powinni poczekać do czasu, kiedy skończy szkołę i pobiorą się, przygnębiło go. Stwierdził, że wówczas wszystko będzie wyglądało inaczej. Poczuł, że nienawidzi jej i żałował, że próbował z nią nawiązać jakąś inteligentną rozmowę.

Ze złością rzucił, że tyłek rozbolał go od jej gadania i powinni już iść. Rozpłakała się, mówiąc, że żaden chłopak nigdy nie odezwał się do niej w ten sposób. Holden zaczął ją przepraszać, lecz kiedy nie chciała go słuchać, uświadomił sobie, że cała sytuacja jest zabawna i roześmiał się głośno. To rozgniewało ją jeszcze bardziej, więc zwrócił łyżwy do wypożyczalni, zapłacił rachunek i wyszedł, zostawiając ją samą.

18.
Po wyjściu z Radio City wstąpił do drugstore’u, gdzie zjadł kanapkę, a potem zadzwonił do domu Jane, aby dowiedzieć się, czy wróciła ze szkoły na święta. Nie miał żadnych planów na wieczór, więc gdyby była w Nowym Jorku, mógłby zaprosić ją na dancing. Do tej pory tylko raz widział ją tańczącą. Przyszła do klubu z jakimś chłopakiem, lecz wtedy nie znał jej na tyle dobrze, by ją odbić partnerowi. Nikt jednak nie odbierał i zrezygnowany odłożył słuchawkę. Przejrzał notes z adresami, zastanawiając się, do kogo mógłby jeszcze zadzwonić. Okazało się jednak, że miał zapisane tylko trzy numery: do Jane, do byłego nauczyciela z Elkton Hills i biura ojca.

W końcu zatelefonował do Carla Luce’a, kolegi ze szkoły w Whooton i umówił się z nim na wieczór w barze „Wicker”. Do spotkania miał jeszcze sporo czasu, więc poszedł do kina w Radio City. Wszedł do sali w momencie, kiedy odbywały się jeszcze występy sceniczne. Film okazał się ckliwą szmirą i ze zdziwieniem zauważył, że siedząca obok niego dziewczyna płakała ze wzruszenia przez cały seans. Po skończony filmie, opuścił kino i ruszył w stronę baru. Rozmyślał o wojnie, uznając, że nie potrafiłby znieść tego, że musiałby walczyć na niej. Pamiętał czasy, kiedy D.B. był przez cztery lata w wojsku i w 1944 roku walczył we Francji. Kiedy przyjeżdżał na urlop do domu, nie robił nic tylko leżał w łóżku. Na wojnie nie zabijał ludzi, lecz był szoferem jakiegoś generała. W końcu doszedł do wniosku, że gdyby znów wybuchła wojna, to zgłosi się na ochotnika i usiądzie na bombie atomowej.

19.
Bar „Wicker” mieścił się w eleganckim hotelu „Seton” i dawniej Holden często w nim bywał. W końcu przestał tu przychodzić, zniechęcony występami dwóch artystek i widokiem mdłego barmana. Usiadł przy barze i zanim zjawił się Luce, wypił kilka szkockich z sodą. W Whooton Luce, jako starszy student, był doradcą grupy Holdena i udzielał im wiedzy wyłącznie w sprawach seksualnych. Usiadł obok Caulfielda i poinformował go, że może poświęcić mu zaledwie kilka minut, ponieważ jest z kimś umówiony. Holden zaczął z niego kpić, wypytując o jego życie seksualne i na uniwersytecie. Jego złośliwe uwagi zdenerwowały Carla, więc spoważniał nieco, obawiając się, że kolega odejdzie, zostawiając go samego. Zapytał więc, z kim jest umówiony.

Luce odparł, że spotyka się z rzeźbiarką z Greenwich Village i dodał, że nie ma zamiaru odpowiadać na głupie pytania w stylu Holdena. Chłopak zamilkł, ale romans Carla ze starszą kobietą niezmiernie go zaintrygował. W końcu Luce zdradził, że jest ona Chinką, co mu niezmiernie odpowiada. Caulfield uznał, że pojedzie do Chin, aby poprawić swoje życie seksualne. Luce zasugerował mu, że powinien zbadać się u psychoanalityka, ponieważ nie dojrzał jeszcze intelektualnie do pewnych spraw. Poradził, aby skontaktował się z jego ojcem i umówił się na spotkanie, które ułatwi mu rozeznanie się we własnym układzie psychicznym. Potem pożegnał się i wyszedł, choć Holden starał się go zatrzymać, mówiąc, że czuje się bardzo samotny.

20.
Po wyjściu Carla, Holden siedział nadal przy barze i upijał się szkocką, czekając na występ Tiny i Janiny. Zamiast kobiet pojawiali się jednak inni artyści. Po północy był pijany, lecz starał się nie hałasować w obawie, że ktoś zapyta go o wiek. Wreszcie zaczął udawać, że został postrzelony, a zabawa wprawiła go w odpowiedni nastrój, więc postanowił zadzwonić do Jane. Zapłacił rachunek i poszukał budki telefonicznej, lecz kiedy wszedł do środka wykręcił numer Sally. W słuchawce usłyszał głos jej matki, która ozięble poinformowała go, że Sally śpi. Zaczął zapewniać ją, że przyjdzie w Wigilię, aby ubrać choinkę, ale kazała mu wracać do domu i rozłączyła się.

Przez jakiś czas stał w budce, czując się coraz gorzej. W końcu udał się do toalety, zmoczył głowę w umywalce i usiadł na kaloryferze. Chwilę później do pomieszczenia wszedł mężczyzna, który akompaniował grą na fortepianie śpiewaczce, Walencji. Holden poprosił, żeby przekazał jej pozdrowienia. Mężczyzna zasugerował mu, by poszedł do domu i wyszedł. Kilkanaście minut później Caulfield, płacząc, powlókł się do szatni. Czuł się przybity i samotny. Na dworze zaczął trząść się z zimna. Nie wiedział, dokąd się udać i musiał oszczędzać, gdyż kończyły mu się pieniądze. Postanowił przejść się przez park. Jego rozgoryczenie pogłębił fakt, że rozbił płytę, którą kupił dla Phoebe, o chodnik. Schował wszystkie kawałki do kieszeni i wszedł do ciemnego parku.

Znał to miejsce bardzo dobrze, gdyż jako dziecko często tu jeździł na wrotkach bądź na rowerze. Tej nocy jednak z trudem odnalazł jezioro i przekonał się, że w pobliżu nie ma kaczek. Usiadł na ławce, zamartwiając się, że może dostać zapalenia płuc i na pewno umrze. Zaczął wyobrażać sobie tłum frajerów, którzy przyszliby na jego pogrzeb. Był przekonany, że przyjechałaby cała rodzina tak, jak na pogrzeb Alika. Zrobiło mu się żal rodziców i pocieszał się myślą, że matka nie pozwoli przyjść na jego pogrzeb Phoebe. Nie chciał też, aby rodzice jeździli co niedzielę nad jego grób, gdyż uważał, że zmarłym nie są potrzebne kwiaty. Przeliczył pieniądze i stwierdził, że zostało mu tylko kilka dolarów. Wrzucił wszystkie ćwierćdolarówki do wody, myśląc o tym, jak bardzo zmartwi się Phoebe, kiedy dowie się, że zmarł. Postanowił zakraść się do pokoju siostry, by choć przez chwilę porozmawiać z nią. Opuścił park i piechotą ruszył w stronę domu.

21.
Do budynku, w którym mieszkali rodzice, dotarł bez większych przeszkód i na miejscu okazało się, że nocny dyżur pełni nowy windziarz. Holden wyjaśnił mu, że przyszedł w odwiedziny do państwa Dicksteinów, którzy byli sąsiadami rodziców. Kiedy dotarł na właściwe piętro, otworzył drzwi kluczem i bezszelestnie wślizgnął się do mieszkania. Ostrożnie przemknął korytarzem do pokoju Phoebe i dopiero wtedy przypomniał sobie, że siostra w czasie nieobecności D.B. śpi w jego pokoju. Udał się do pokoju brata i zapalił lampkę na biurku. Dziewczynka nie obudziła się, więc obszedł pomieszczenie i obejrzał wszystko dokładnie.

Potem usiadł przy biurku i zaczął przeglądać podręczniki siostry. Wypalił ostatniego papierosa, jakiego miał i w końcu obudził Phoebe. Ucieszyła się na jego widok i zaczęła go całować, dopytując się, kiedy przyjechał i czy otrzymał list, który do niego napisała. Poprosił, aby mówiła ciszej, lecz nie posłuchała go, wyjaśniając, że rodzice pojechali na jakieś przyjęcie do Norwalk. Wiadomość, że wrócą dość późno, uspokoiła go i przestał się martwić, że zostanie przez nich nakryty. Opowiedział o rozbiciu płyty, jaką dla niej kupił, a Phoebe schowała wszystkie kawałki do szuflady. Przez chwilę opowiadała mu o chłopaku z klasy, który zepchnął ją ze schodów w parku i nagle zaczęła przyglądać mu się podejrzliwie.

Spytała, dlaczego wrócił do domu przed środą i chciała dowiedzieć się, czy znów został wyrzucony ze szkoły. Holden zapewnił ją, że wszyscy uczniowie wrócili wcześniej, ale nie uwierzyła mu, wykrzykując, że wyleciał z „Pencey”. Ukryła głowę pod poduszką, powtarzając, że ojciec go zabije. Zapewnił ją, że nic mu się nie stanie, ponieważ zamierza uciec i zaczął ją prosić, aby wyszła spod poduszki. Wreszcie poszedł do salonu, wziął kilka papierosów z pudełka, stojącego na stole i poczuł się zupełnie wykończony.

22.
Kiedy wrócił po paru minutach po pokoju, Phoebe leżała na łóżku i nie chciała nawet na niego spojrzeć. Usiadł obok niej, starając się wytłumaczyć, że ojciec go nie zabije i w najgorszym wypadku wyśle go do szkoły wojskowej. Nie zamierzał jednak widzieć się z nim i chciał jak najszybciej wyjechać z miasta. Dziewczynka ze złością powiedziała, że jest śmieszny i doszła do wniosku, iż nie zaliczył żadnego przedmiotu. Odrzekł, że z angielskiego otrzymał ocenę bardzo dobrą.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Streszczenie „Buszującego w zbożu” w pigułce
2  Czas i miejsce akcji „Buszującego w zbożu”
3  Plan wydarzeń „Buszującego w zbożu”



Komentarze: „Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: