„Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W jego przekonaniu Holden nieświadomie staczał się w przepaść, szukając czegoś, czego nie może mu ofiarować jego środowisko. Nie chciał, żeby chłopak poświęcił życie w imię czegoś, co nie będzie tego warte. Holden obiecał, że przeczyta wszystko uważnie i zachowa jego list. W tej chwili marzył jednak tylko o tym, by położyć się spać i wypocząć. Nauczyciel nie miał jednak zamiaru zakończyć ich rozmowy. Oznajmił, że już wkrótce Holden będzie musiał uświadomić sobie, co chce osiągnąć w życiu i poradził, by natychmiast wyruszył w drogę, nie tracąc czasu. Zasugerował, żeby wziął się porządnie do nauki, ponieważ jest typem intelektualisty, który kocha wiedzę. Zdobyta wiedza umożliwi mu odkrycie prawd, które są bliskie jego sercu i uświadomi, że nie jest jedynym człowiekiem, w którym postępowanie innych budzi odrazę.

Caulfield słuchał go, z trudem powstrzymując ziewanie, którego w końcu nie zdołał opanować. Pan Antolini uśmiechnął się i uznał, że powinni pościelić dla niego łóżko. Kiedy wspólnymi siłami rozkładali tapczan, spytał go o Sally i Jane. Holden odrzekł, że wszystko w porządku i podziękował za pomoc. Jakiś czas później obudził się, czując, że coś dotyka jego głowy. Przerażony, stwierdził, że to pan Antolini siedzi tuż przy łóżku i pieszczotliwie gładzi jego włosy. Zaczął trząść się ze zdenerwowania i zażądał, aby mężczyzna wyjaśnił mu, co robi. Nauczyciel odparł, że po prostu siedzi i wielbi. Wówczas postanowił jak najszybciej opuścić to miejsce, choć pan Antolini starał się przekonać go, żeby poczekał do rana. Pospiesznie ubrał się, wyjaśniając, że musi odebrać walizki z dworca i wyszedł na korytarz. Mężczyzna przystanął w drzwiach i obserwował go. Potem zapewnił go, że nie zamknie mieszkania na klucz, żeby mógł wrócić. Caulfield podziękował za pomoc i wsiadł do windy.

25.
Świtało, kiedy Holden wyszedł na ulicę. Nie wiedział, dokąd ma iść, więc pojechał metrem na Dworzec Centralny. Przespał się na ławce w poczekalni, a kiedy się obudził, bolała go głowa i czuł się jeszcze bardziej przygnębiony. Mimowolnie zaczął rozmyślać o panu Antolinim, zastanawiając się, co powie żonie, kiedy ta odkryje, że nie nocował u nich. Potem pomyślał, że mógł źle zrozumieć dziwne zachowanie nauczyciela, który okazał mu przecież pomoc. Chciał nawet odebrać walizki i wrócić do mieszkania państwa Antolini, lecz dostrzegł kolorowe pismo, które ktoś zostawił na ławce obok. Zaczął je czytać, aby odciągnąć myśli od nieprzyjemnych spraw. Trafił na jakiś artykuł o hormonach i stwierdził, że jest ofiarą źle funkcjonujących hormonów. Po lekturze kolejnego felietonu, uznał, że ma raka.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ward Stradlater - charakterystyka
2  Recenzja „Buszującego w zbożu”
3  „Buszujący w zbożu” jako metafora życia – problematyka utworu



Komentarze
artykuł / utwór: „Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe







    Tagi: