Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

„Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe

Holden odpowiedział, że pięć i czterech z nich nie zaliczył. Staruszek wyjaśnił, że sam musiał postawić mu ocenę niedostateczną, ponieważ nie umiał dosłownie nic. Nie chciał uwierzyć, że uczeń zajrzał w ogóle do podręcznika historii i poprosił, żeby podał mu swoją pracę egzaminacyjną, leżącą na bieliźniarce. Holden wypełnił jego polecenie, żałując, że przyszedł pożegnać się ze staruszkiem. Mężczyzna drwiącym głosem przeczytał wypracowanie o Egipcjanach oraz krótki liścik, który chłopiec dodał na końcu strony. Potem triumfalnie popatrzył na wychowanka, dopytując się, czy ma mu za złe, że go oblał. Holden odrzekł, że nie, po czym dodał, że sam na miejscu nauczyciela postąpiłby podobnie.

Wypowiadając puste frazesy, rozmyślał o swoim domu w Nowym Jorku i o stawie w południowej części Parku Centralnego, zastanawiając się, co stanie się z kaczkami, jeśli woda zamarznie. Nieoczekiwanie historyk przerwał mu, dopytując się o kłopoty, jakie miał w innych szkołach. Holden zamyślił się, nie zamierzając zwierzać się nauczycielowi. Z Elkton Hills został wydalony, ponieważ nie potrafił wytrzymać panującej tam obłudy wśród uczniów i wykładowców. Dyrektor szkoły, pan Hass, w każdą niedzielę witał rodziców, odwiedzających uczniów, z pogardą traktując biedniejszych i nadskakującym tym, którzy byli bogaci. Z zamyślenia wyrwał go głos staruszka, który chciał się dowiedzieć, czy w „Pencey” miał również jakieś problemy. Holden przyznał, że na razie to nie dotarło do niego, więc jeszcze się nie przejmuje swoją sytuacją. Pan Spencer rzekł, że powinien pomyśleć o swojej przyszłości i chciał przemówić mu do rozsądku.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Chłopak podziękował mu i wstał, tłumacząc, że musi iść, by spakować swoje rzeczy. Miał świadomość, że dłużej nie wytrzyma rozmowy ze staruszkiem, lecz kiedy na niego spojrzał, zrobiło mu się go żal. Poprosił, aby nie martwił się o niego, gdyż każdy przechodzi w życiu gorsze okresy. Potem pożegnał się i szybkim krokiem przeszedł przez salonik. Nauczyciel krzyknął coś za nim i Holden był prawie pewien, że życzył mu powodzenia.

3.
Opuścił dom nauczyciela zadowolony, że dzięki kłamstwu udało mu się uniknąć dalszej rozmowy. Z przyjemnością wrócił do swojego pokoju, mieszczącego się w nowym skrzydle budynku szkoły. W skrzydle tym, nazwanym na cześć byłego wychowanka „Pencey” „Ossenburger Memorial”, lokowani byli wyłącznie uczniowie trzeciej i czwartej klasy. Wszyscy byli na meczu i Holden poczuł się tu bardzo swojsko. Zdjął marynarkę i nałożył na głowę nową dżokejkę, którą kupił tego dnia w Nowym Jorku. Następnie rozsiadł się wygodnie w fotelu z książką, którą przez pomyłkę wypożyczył z biblioteki. Przerzucił kilka kartek, kiedy usłyszał, że ktoś rozsuwa drzwi od kabiny prysznicowej. Domyślił się, że to kolega za ściany, Robert Ackley, czwartoklasista, który wzbudzał w nim obrzydzenie i do którego nikt nie zwracał się po imieniu.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 - 
autor:

Dorota Blednicka -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: „Buszujący w zbożu” - streszczenie szczegółowe





    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi:
    Buszujący w zbożu - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line

    Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
    reklama, kontakt - Polityka cookies